Termiczne uszkodzenia okularów

Użytkowanie produktu zgodnie z przeznaczeniem nabiera istotnego znaczenia, kiedy w okresie letnim (czytaj – wysokich temperatur) poprzez opieszałość, nieuwagę lub po prostu niewiedzę możemy doprowadzić nasze patrzałki do nieodwracalnych uszkodzeń. Termiczne uszkodzenia okularów, a precyzyjniej – powłoki antyrefleksyjnej nie podlegają roszczeniom gwarancyjnym, dlatego będąc okularnikiem warto wziąć sobie do serca kilka cennych rad dotyczących ich użytkowania w czasie upalnych dni. To też sygnał dla salonów optycznych, aby dla dobra swojego i klientów (niestety dość często w czasie wakacji taka sytuacja jest przedmiotem sporu konsumenckiego) przestrzegać przed tym czego z okularami robić nie wolno.


Okulary lubią słońce, ale kiedy są na nosie

A zatem czego z okularami nie powinien robić ich użytkownik? Na początek istotna informacja dla kierowców. W nagrzanym od słońca samochodzie potrafi być gorąco jak w piekle, a pozostawienie okularów na desce rozdzielczej w upalny dzień na kilkadziesiąt minut doprowadzi do nieodwracalnego uszkodzenia powłoki antyrefleksyjnej. Rezultatem tego będzie obecność mikropęknięć przypominających drobną pajęczynę na zewnętrznej powierzchni soczewek okularowych. Uszkodzenia te są dość charakterystyczne i zwykle łatwo je odróżnić od uszkodzeń mechanicznych. Tym samym nie warto „boksować się” z optykiem i na siłę przekonywać, że „zrobiło się samo”. Dlatego drogi kierowco – tak jak idealnym miejscem dla Twojego auta jest garaż, tak na potrzebę Twoich okularów stworzono twarde etui. Umieść tam okulary i najlepiej zabierz ze sobą. Postępowanie takie dotyczy także fotochromów, które co prawda stworzono, aby chroniły przed słońcem –  jednakże Twoje oczy, a nie podszybie w samochodzie czy ręcznik na plaży. Obok mikropęknięć objawem termicznego uszkodzenia soczewek może być także złuszczanie się powłoki antyrefleksyjnej, deformacja (soczewki organiczne zwiększają swoją objętość), a w przypadku „szkieł” fotochromowych – przebarwienia.

Obok nagrzanego od słońca samochodu czy plażowego ręcznika warto oszczędzić okulary i przy okazji wakacyjny budżet, nie zostawiając ich na parapecie przy oknie, w saunie czy blisko jakichkolwiek źródeł ciepła.

Informujmy, edukujmy

Doskonale zdaję sobie sprawę, że tych kilka rad nie uchroni każdego okularnika przed opisanymi powyżej przykrościami, niemniej jednak przekazywanie każdemu klientowi salonu optycznego skrótowych informacji (czy to słownie czy na piśmie) ułatwi wszystkim nam życie, oszczędzając nerwy i minimalizując liczbę niepotrzebnych nikomu sporów. Zwłaszcza w pięknym czasie, w którym udajemy się wszyscy na zasłużony odpoczynek.

Pozdrawiam

Ghosteye

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *