Niebieskie oprawki okularowe w tle wiśnie

Lubisz po włosku? Te oprawki są dla Ciebie!

Beata (Niebo na Talerzu) poprosiła mnie, abym pomógł dobrać jej okulary do czytania. Z racji naszej znajomości ich wybór przenieśliśmy na grunt domowego spotkania przy kawie. Zamiast kwiatka wziąłem skrupulatnie wytypowane przeze mnie wcześniej modele opraw. Znając wrażliwość estetyczną Beaty zabrałem ze sobą nowości prosto ze słonecznej Italii, wśród których dominowały niebieskie kolory.


Włoska robota     

Zanim doszło do przymiarki Beata wykorzystała trochę kobiecego sprytu i zaciągnęła mnie do pracy przy dekoracji deseru, zaś sama oddała się „degustacji” okularów. Wcześniej przygotowała coś w stylu lekkich biszkoptowych muffinek, które okrasiliśmy pączem z kawy i amaretto. Następnie dostałem do ręki dekoratorski rękaw wypełniony prostym dwuskładnikowym kremem (z żółtek i mascarpone) i niczym Jamie Oliver wziąłem się do roboty.

niebieskie oprawki

Chyba szło mi naprawdę nieźle, skoro Beata na dobre pochłonęła się przymiarkom i w rezultacie  zakochała się w dwóch modelach oprawek (wiedziałem!). Swoją drogą przygotowanym deserem w punkt wpasowała się w koncepcję przyniesionych przeze mnie okularów (dowiedziałem się, że właśnie zrobiliśmy włoskie babeczki tiramisu). To się nazywa kobieca intuicja.

Ghosteye job – mission complited

Wracając do mojej branży. Fajne jest dobrać kobiecie okulary, które mają „to coś”, podkreślają kobiecość  i wywołują uśmiech na twarzy. Po wszystkim mogliśmy zwyczajnie pogadać, oddać się smakom kawy i słodyczy.

Okulary to nie tylko oprawka

Jak sami też wiecie okulary to nie tylko oprawka, ale także odpowiednie szkła okularowe. Ze względu na charakter wykonywanej pracy zaproponowałem soczewki z powłoką chroniącą przed nadmiarem szkodliwego dla oczu światła niebieskiego, które emitują ekrany komputerów i smartfonów. Dodatkowa barwa niebieska resztkowego odbicia tej powłoki sprawi, że okulary z wybranymi oprawkami będą na Beacie prezentować się ciekawie i spójnie.

niebieskie oprawki babeczki

Chyba dobrze, że przyjechałem samochodem. Włoskie smaki mogłyby mnie daleko ponieść kiedy zacząłbym popisywać się swoją carbonarą, a na stole zagościłaby grappa.:) A tak pozostawiliśmy jeszcze kilka niewykorzystanych pomysłów na wspólne „okularowo-kulinarne” spotkania.

Dzięki Beata (Niebo na talerzu). Deser zjedzony, okulary wybrane, czego chcieć więcej…:)

Niebieskie oprawki babeczki tiramisu

 

4 Comments

  1. Cze 18 2018 at 10:49 PM

    Okulary boskie, a teraz to powiem Ci czekam na te popisy, Dawaj z tą grappą:)

    1. Paź 28 2018 at 8:50 AM

      Chętnie w któryś piątek zamelduję się przy Twojej boskiej kuchni. A co!

  2. Sty 24 2019 at 4:35 PM

    Fajnie można pobawić się kształtem, wielkością, kolorem oprawek jak widać. Te propozycje mega mi się spodobały 🙂

    1. Lut 06 2019 at 9:45 AM

      Dziękuję! Cieszę się, że nie tylko ja jestem wyznawcą stwierdzenia – „stop nudnym okularom”. Gorąco pozdrawiam!