Okulary ze śmieci i poużytkowych materiałów?? Why not!

Obecny świat mody z roku na rok zwraca baczniejszą uwagę na ochronę środowiska oraz respektowanie praw zwierząt. Żyjemy w czasach, w których brylowanie na czerwonym dywanie w futrze z norek stało się passe, a popyt na konopną odzież czy korzystanie z secondhand’ów niezależnie od grubości portfela stało się rzeczywistością.

Ani nie dziwi, ani nie żenuje mnie fakt, praktykowania przez moją starszą córkę, jak to nazywa, „objazdu po lumpach” (sklepach z odzieżą używaną). Żyjemy w innej rzeczywistości niż 10 – 20 lat temu. Współczesne trendy to coraz częstsze kierowanie się w modowych wyborach ekodesign’em oraz chęć nadawania garderobie drugiego życia. Nie szokuje celowe wykorzystanie w stylizacjach obuwia oraz galanterii wegańskiej czy produktów pochodzących z recyklingu. W procesie produkcyjnym odzieży obserwujemy też coraz większy nacisk na oszczędność wody i ograniczanie barwników chemicznych, a odpowiedzią na ciągle zmieniającą się „szybką” modę oraz na przemysł zanieczyszczający środowisko stało się tworzenie biodegradowalnych tekstyliów. Dokonując zakupów w sieci nie dziwi nas już fakt, że największe odzieżowe sklepy e-commerce w kryteriach wyszukiwania produktów umieszczają „przyjazność dla środowiska”.

Eko – okulary to już nie osobliwość

Po ekologiczne rozwiązania coraz częściej sięga optyka okularowa. Kiedy jeszcze dekadę temu różnorodne rozwiązania pro-eco w produkcji opraw należały do rzadkości, to w obecnych czasach ekodesign stał się dość istotnym nurtem w okularowej modzie. Warto przy tym zwrócić uwagę na kilka jego odmian.

Recykling starych opraw, drewna oraz metalu

Jednym z ciekawszych rozwiązań jest produkcja opraw ze starych recyklingowych produktów. Nie jest tajemnicą, że są firmy, które sięgają po tony zużytych okularów nadając im drugie życie. Acetat (octan celulozy) jest jednym z materiałów, który po odpowiedniej obróbce i segregacji ponownie wykorzystywany jest w produkcji opraw okularowych i okularów przeciwsłonecznych.

Okulary wyprodukowane z biodegradowalnego acetatu

Coraz bardziej popularnym, okularowym materiałem staje się drewno, a jego wykorzystanie w optyce wcale nie jest konsekwencją ścinki długowiecznych gatunków drzew. Wręcz przeciwnie! Coraz powszechniejsze staje się wykorzystanie tzw. drewna poużytkowego oraz obficie i szybko rosnących gatunków korka i bambusa. Innowacyjne techniki produkcji sprawiają, że końcowy wyrób jest lekki, wygodny, a nawet modelowalny. Kiedy debiutowała produkcja drewnianych okularów osiągnięcie takich atrybutów wcale nie było takie łatwe. Okulary, to także opakowanie. Warto zwrócić uwagę, że coraz więcej firm sięga po papierowe opakowania powstałe z recyklingu odpadów, drewna, a nawet z włókien kokosowych.

Ręcznie zbudowane okulary, do produkcji których użyto drewnianego forniru oraz nici węglowych

Wykorzystanie procesu recyklingu w produkcji opraw, to także zastosowanie pokonsumenckiego aluminium oraz innych metalowych tworzyw, na szlachetnych kruszcach kończąc. Tego typu rozwiązania można było zaobserwować podczas minionych targów optycznych w Paryżu – Silmo 2021.

Koncepcja tworzenia opraw w zgodzie z naturą obejmuje także zastosowanie substancji wiążących, wykonanych z roślin jak np. pochodnych oleju rycynowego, będących alternatywą dla tworzyw sztucznych.

Okulary z odpadów i śmieci

Od jakiegoś czasu śledzę poczynania jednej z włoskich firm, która tworzy okulary ze śmieci oceanicznych. W tym przypadku nowe okulary powstają z odpadów tworzyw sztucznych oraz z lin i sieci rybackich. Są też producenci tworzący oprawy ze ściśle określonej liczby plastikowych butelek czy rekomendujący swoje wyroby jako w stu procentach biodegradowalne, których surowcem jest biooctan. Ekologiczna kreatywność nie zna granic.

Okazuje się, że głównym budulcem oprawek okularowych mogą być także śmieci oceaniczne
fot. sea2see.org

Cieszy fakt, że wciąż rośnie ilość okularowych marek, które wykorzystują do produkcji rozmaite odpady będące zagrożeniem dla środowiska oraz zdrowia i życia ludzi. Mam wrażenie, że część społeczeństwa, która określała tego typu poczynania za eko-fanaberię dziś bije się w piersi uznając to za konieczność i przyzwoitość. Szacuje się, że rokrocznie do mórz i oceanów trafia od 4,8 mln do 12,7 mln ton plastiku (organic24.pl). Dowodem mogą być chociażby dwie dryfujące, oceaniczne wyspy śmieci wielkości kilku europejskich krajów. Szacuje się, że około 100 tys. zwierząt morskich umiera każdego roku z powodu zanieczyszczenia środowiska tworzywami sztucznymi. Czy to nie wystarczający powód, aby być eco-friendly, nawet w tak pozornie niszowej materii jak optyka okularowa?

Radek Wiktorowicz – Ghosteye

No comment yet, add your voice below!


Add a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.