Okulary przeciwsłoneczne – obowiązkowe nie tylko tylko latem!

Mamy listopad – zapowiedź cztero-pięcio miesięcznej ciapy, chłodu, deszczu, smogo-mgły, no i może tygodnia bądź dwóch fajnego śniegu (obym nie był złym prorokiem). Nie wiem jak Wy, ale ja już tęsknię za latem i szlag mnie trafia jak mam za chwilę zmieniać opony na zimówki i wysłuchiwać:

– Kochanie odprowadź (pliss) moje autko na parking, zostawiłam pod domem. Było mi tak zimno, aha i ustaw jeszcze ogrzewanie w domu na 25 st C – zaraz zamarznę”.

– :-/ … .

Jakby to powiedzieć sezon na antygwałtki, czyli na bieliznę a’la niedźwiedź polarny uważam za otwarty. Panie Prezydencie! Postuluję! Listopad, grudzień, styczeń i luty powinny być konstytucyjnie zabronione, da Pan radę? – z Konstytucją wszystko da się zrobić. Dobra, ale ja nie o tym…w końcu to okularowy blog.

Okres jesienno – zimowy to też czas, w którym chowamy w zakamarki szafy elementy garderoby, które służyły nam w ciepłym sezonie. Żegnając się z latem część z nas pozostawia też na zimowy letarg swoje okulary przeciwsłoneczne.

Okulary chroniące przed słońcem są często tylko letnim rekwizytem. Czy słusznie?

Pamiętajmy, że pomimo mniejszego natężenia światła w okresie jesienno-zimowym, związanego z położeniem słońca (które świeci po prostu niżej), nie powinniśmy unikać noszenia okularów przeciwsłonecznych. Co prawda ilość słonecznych dni jest w tym czasie kilkukrotnie mniejsza niż latem, gdzie często w pochmurny i ponury dzień nie ma potrzeby ich zakładania, ale z drugiej strony dbając o zdrowie oczu okulary przeciwsłoneczne warto mieć przy sobie.

Szkodliwy ultrafiolet

Słońce, pod którego wpływem jesteśmy, jest źródłem szkodliwego dla naszych oczu promieniowania UVA i UVB, którego obecność jest niezależna od pór roku. Wpływ ultrafioletu na tkanki oka jest przedmiotem licznych publikacji medycznych, dlatego ograniczę się do przekazania Wam kilku najważniejszych informacji na ten temat.

Po pierwsze, mimo tego, że nasze oczy wyposażone są w mechanizmy obronne, stanowiące naturalną ochronę przed słońcem w postaci np. odruchu mrużenia oczu, zwężania źrenic, jesteśmy (zarówno latem jak i zimą) narażeni na ekspozycję promieniowania UVA i UVB. Jest ono czynnikiem powstawania (w wyniku licznych reakcji metabolicznych w organizmie) tzw. wolnych rodników. To one uaktywniają procesy starzenia się oczu i mają związek z powstawaniem licznych chorób narządu wzroku.

Nawet w pochmurny dzień nasze oczy są poddawane działaniom promieniowania ultrafioletowego. Nie warto tego lekceważyć przebywając na świeżym powietrzu.

Bazarowe okulary…

Uczulam, też Was drodzy rodzice na kupowanie sobie, a w szczególności swoim pociechom (będącym tutaj w grupie ryzyka), bazarowych czy marketowych przeciwsłonecznych zamienników, w których to posiadanie filtrów może być wątpliwe. Ochrona oczu jest w tym wypadku pozorna i może nieść przykre dla zdrowia konsekwencje. Powiem więcej – korzystanie z takich okularów często jest bardziej szkodliwe niż ich brak! Dlaczego? Wyobraźcie sobie, że dzięki ciemnemu zabarwieniu soczewki przeciwsłonecznej Wasze źrenice naturalnie rozszerzają się, a następnie są bombardowane szkodliwym ultrafioletem, który dociera do Waszych oczu.

Jakiś czas temu zająłem się dokładniej cechami, które powinny mieć właściwe (w rozumieniu bezpieczne i zdrowe dla naszych oczu) okulary przeciwsłoneczne. Jak właściwie dobrać okulary przeciwsłoneczne? Warto wrócić do tego, nawet gdy mamy taką aurę jak dziś. Zajrzyjcie koniecznie!

Ochrona oczu, a białe szaleństwo

Pamiętajmy też o jednej rzeczy. Kiedy spadnie utęskniony „biały puch” – promieniowanie UV oprócz tego, że dociera do naszych oczu bezpośrednio ze słońca, odbija się także od powierzchni śniegu. W tym wypadku obecność okularów przeciwsłonecznych (czy też gogli narciarskich) z powłoką UV powinna być niezbędna. Tym bardziej, kiedy przebywamy w górach, gdzie na ok 3000 m.n.p.m. ilość promieniowania UV dociera do naszych oczu ze zdwojoną siłą! Także amatorzy zimowych sportów – wybór odpowiednich sportowych okularów czy gogli potraktujcie z równą uwagą co wiązań czy butów narciarskich. Przezorny zawsze ubezpieczony😊

Dbajcie o siebie!

Pozdrawiam Ghosteye