Ile kosztują okulary?

Podobno nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. A to tytułowe, to zaiste klasyka gatunku i nihil novi dla gościa, który prowadzi salon optyczny.


Trochę takie pytanie – podstęp. Nie z powodu złych intencji ciekawego klienta, ale z perspektywy dłuższej pogawędki, którą muszę z nim uciąć (telefonicznie lub face to face) obsługując jednocześnie dwie inne osoby. Życie nauczyło mnie nie ufać komuś kto w kolejce na poczcie czy do lekarza palnie znienacka – „ja tylko na chwilę chciałam o coś zapytać”. 😊 Niby przytakniesz, ale w głębi ducha zaczynasz dziękować, że codziennie rano łykasz Metocard. Idąc tą drogą cierpliwość (i podzielność uwagi) u sprzedawcy to wyjątkowa cnota. W ramach praktyki sprzedaży spróbuję kiedyś poddać ją próbie dzwoniąc do salonu Volkswagena z zapytaniem ile kosztuje samochód albo do Media Markt pytając – po ile komputer. Z drugiej jednak strony nie wiem co gorsze – brak pytań czy ich nadmiar. Ostatnio uświadamiam to sobie robiąc zakupy w Żabce, kiedy to z ust wydziaranej ekspedientki nigdy nie pada jakże proste, na wagę złota pytanie czy życzyłbym sobie reklamówkę na zakupy. Nie no spoko…w zębach do domu zaniosę. (Drażliwy jakiś jestem czy też tak macie?)

Prawda jednak jest taka, że uwielbiam to co robię i nigdy, zwłaszcza na fundamentalne pytania, nie rzucam słów na odczepne. Wręcz przeciwnie – jest pytanie i pada obszerna odpowiedź. Nie umiem inaczej. Klient często nie ma (i wcale nie musi mieć) pojęcia o rozległości okularowej oferty i należy mu się rzetelna i przystępnie podana informacja. Dlatego postanowiłem specjalnie dla Was zmierzyć się z tym arcyobszernym pytaniem i odpowiedzieć na nie w możliwie najprostszy sposób.

Cena okularów to trzy składowe

Zamawiając tzw. okulary na receptę warto abyś wiedział za co płacisz. Mowa tu o trzech składowych ceny –  oprawie okularowej, robociźnie oraz cenie soczewek („szkieł”) okularowych.

Cena oprawki

Najprostsze, plastikowe, wtryskowe oprawy okularowe to koszt nawet kilkudziesięciu złotych. Zwykle to produkty słabej jakości i pozbawione tzw. teleskopów (fleksów). Górna granica cenowa oprawek…chyba nie istnieje. Za średnią półkę cenową przyjmuje się kwotę 200 – 300 zł. Oczywiście to typowa cena w salonach optycznych w Polsce, a nie na paryskiej des Champs – Elysees. Pamiętaj, że na cenę oprawek może wpływać też wielkość miasta i położenie salonu, w tym mniej lub bardziej prestiżowa lokalizacja. Jak dobrze wiesz oprawy okularowe firmują także znane, modowe marki. Ich cena często przekracza 1000 zł. To po części kwota, którą ponosisz za tzw. branding. O wartości oprawki okularowej decyduje także tworzywo, z którego jest wykonana. Tytan, karbon, drogocenne kruszce to materiały coraz częściej wykorzystywane w optyce okularowej.

Usługa

Kosztem, który ponosi salon optyczny, a finalnie Ty jako klient, jest usługa, czyli wykonanie okularów przez wykwalifikowaną osobę w pracowni szlifierskiej. Bywa tak, że jest to kwota wyszczególniona na zleceniu zamawianych przez Ciebie okularów lub po prostu wliczona w cenę „szkieł” o czym po prostu możesz nie wiedzieć. Zwykle to kilkadziesiąt złotych. Najwięcej zapłacisz za usługę wykonania okularów typu patent (okularów bezramkowych) – najczęściej około 100 zł oraz za wykonanie nietypowych kształtów soczewek okularowych, gdzie kwota robocizny może być nawet dwukrotnie wyższa. To jednak sytuacja sporadyczna.

Cena szkieł okularowych

I w końcu – najważniejsze: cena soczewek okularowych („szkieł). Temat bardzo rozległy, dlatego zatrzymamy się tu dłużej. A to za sprawą pięciu rzeczy decydujących o ich cenie. Należą do nich: konstrukcja, czyli to, czy zamawiasz „szkła” jednoogniskowe (do dali lub do czytania) czy np. progresywne,  materiał, z którego wykonana jest soczewka (szkło, standardowy „plastik” czy może materiał Trivex), indeksowość  (zastosowanie soczewek o mniejszej grubości) oraz rodzaje uszlachetnień. Za piątą składową ceny uznać możemy markę „szkieł”, które zamawiamy.

W sytuacji, kiedy potrzebujesz standardowych okularów do czytania lub dali ze zwykłymi „plastikowymi” soczewkami z powłoką antyrefleksyjną zwykle musisz liczyć się z wydatkiem stu kilkudziesięciu złotych za parę soczewek. Jeśli chciałbyś doposażyć swoje „szkła” w powłokę UV będzie to najczęściej wydatek minimum 200 zł za komplet. Idąc dalej, kwota co najmniej jeszcze się podwaja kiedy zamawiasz okulary dedykowane do pracy przed komputerem, które odcinają znaczną część promieniowania niebiesko-fioletowego lub soczewki, które nie zaparowywują.

Niestety….za większa wadę wzroku więcej zapłacisz

Kalkulacja Twoich okularów diametralnie się zmieni, kiedy wartość tzw. sfery na recepcie przekraczać będzie trzy-cztery dioptrie. Dla zachowania estetyki i komfortu użytkowania (mniejsza waga „szkieł”) należy wówczas zastosować pocienione (i droższe) soczewki. Panuje tu prosta zasada – im większe „moce” na recepcie tym więcej zapłacisz za okulary. Rozpiętość cenowa bywa tu ogromna i może sięgać przy najwyższym pocienieniu kilkukrotnie większej wartości w porównaniu do „szkieł” o standardowej grubości. Wydatek 500-800 zł za jedną soczewkę w tej sytuacji nie jest czymś wyjątkowym. No chyba, że pragniesz stylówy godnej Stępnia z „13 Posterunku” – wtedy dopłacać nie musisz.

Pamiętaj też, że w przypadku kiedy dane Ci jest posiadać duży astygmatyzm (powyżej 2-3 dioptrii) także uszczuplisz swój portfel. Sprzedawca najprawdopodobniej zaproponuje Ci tzw. „szkła” recepturowe, których cena także kilkukrotnie może przekroczyć wartość soczewek o standardowej grubości. Jak widzisz w wielu przypadkach nawet za okulary jednoogniskowe możesz zapłacić tyle co za Seicento w gazie.

Ile kosztują okulary progresywne?

A co kiedy lekarz bądź optometrysta zaproponuje Ci „szkła progresywne”? Bywa, że taki zakup staje się nie małą inwestycją. Tu na cenę końcową obok indeksu (ewentualnego pocienienia) i uszlachetnienia soczewek wpływa przede wszystkim szerokość/konstrukcja strefy progresji (to „aktywne” optycznie miejsce, przez które patrzysz w takich okularach). Upraszczając, przy zakupie progresów zazwyczaj panuje prosta zasada – im droższe tym lepsze. Co prawda najprostsze konstrukcyjnie soczewki progresywne możesz nabyć już za 300-400 zł za komplet, jednakże nie będzie to spełnienie marzeń jeśli jesteś wymagającym prezbiopem (osobą po czterdziestce potrzebującą korekcji okularowej). Za średniej jakości szkła progresywne zapłacisz minimum 1000-1500 zł za komplet. Koszt najlepszych soczewek progresywnych z półki premium może sięgać kwoty powyżej dwóch tysięcy złotych za jedną sztukę. Jeśli zażyczysz sobie w swoich progresach fotochrom dopłacisz kilkaset złotych za swoje „progresy”.

Więcej informacji o tzw. progresach zasięgniesz tutaj.

Kwota za okulary jest też nieco inna w zależności od materiału, z którego wykonane są soczewki. Najpopularniejszy jest CR 39 (w uproszczeniu nazywany „plastikiem”), z nieco wyższą ceną niż stanowiące obecnie niszę soczewki szklane (o tych samych parametrach). Jeśli chcielibyśmy zainwestować w megaodporne soczewki typu Trivex – ich cena zaczyna się od około 100 zł za sztukę. Należy pamiętać, że najdoskonalsze konstrukcje soczewek zindywidualizowanych wytwarzane są nie ze szkła lecz z materiałów organicznych.

Ile kosztują okulary przeciwsłoneczne?

Ile w takim razie zapłacimy za ochronę naszych oczu przed słońcem? Tutaj o cenie w dużej mierze decyduje przynależność do danej marki, czyli logotyp na zauszniku. Okolice 100 zł to minimalna cena okularów, które możemy nabyć w salonie optycznym. Nie trudno natomiast będzie nam znaleźć ekskluzywne, firmowe produkty zametkowane na 1000 zł i więcej. O cenie i jakości okularów przeciwsłonecznych decyduje kilka ważnych czynników, dlatego koniecznie przed ich zakupem przeczytaj ten wpis.

Na koniec przyrzeknij mi (a przede wszystkim sobie) jedno. Że na zakup tak ważnej dla zdrowia Twoich oczu pomocy jaką są okulary nie zdecydujesz się w aptece, drogerii, bazarze czy innym delikatnie mówiąc nieodpowiednim na taki asortyment miejscu.

Ghosteye

 

 

2 Comments

  1. Kwi 01 2019 at 12:58 PM

    Święta prawda z tym, że tak ważnej dla zdrowia sprawy nie można załatwić na bazarku za 10 zł! Dobrez dobrane okulary to kwestia zdrowia!

    1. Kwi 12 2019 at 7:51 AM

      Co racja to racja!